niedziela, 19 maja 2013

Imagin z Justinem Ciąg dalszy

Wybiegłam . Czułam sie jak szmata , oszukana i zdradzona , wykorzystana .
3 dni później
Justin dobija sie  do mnie cały czas , ja nie wychodziłam od 3 dni , nie przespane noce , mokra poduszka od łez itd . Lecz dziś postanowiłam wyjść więc ubrała sie w to.
Poszłam do parku , usiadłam na lawce mojej i Justina tak ją nazwaliśmy . Założylam kaptur od bluzy Justina . By nikt mnie nie poznał . Po 10 minutach dosiadł sie do mnie jakiś chlopak w kapturze i okularach . Zaczęłam szlochać gdyż przypomniał mi sie tamten widok . Ten chlopak tez zaczął płakać .
- Co się stało / spytałam
- Jestem zajebanym dupkiem !
- Dlaczego ?
- To długa historia
- Prosze powiedz
- Okey , Straciłem dziewczyne , najważniejszą z mojego życia . Moge nawet dla niej zostawić sławę !
- To kim ty jesteś ?
Chłopak zdjął kaptur i okulary . Zza kaptura wychyliła sie twarz ... to był Justin .
- To teraz ty się ujawnij nie znajoma .
Zsunełam kaptur . Justin nie dowierzał .
- [T.I] ja cie przepraszam to było przez jeden pojebany zakład . Proszę wybacz !!!!!!
- Okey wybaczam :)
- Yeah !!!!!!!! Kocham cie [T.I] !!!!!!! / Jus krzyczał na cały park .
- Ciszej idioto hahahahha ;D
- Hhahahahah ;** i POŁĄCZYLIŚMY SIE W DŁUGIM POCAŁUNKU . Teraz po 8 miesiącach pobraliśmy sie a po 12 urodził sie mały Bieberek . I żyjemy długo i szczęśliwie . ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz